*Oczami Liam`a - dzień później *
- Liam lepiej usiądź - powiedział Lou.
Jego głos drżał . Wiedziałem ,że jego wiadomość nie będzie dobra .
- Chodzi o Dominikę - zaczął - ona ma zaniki pamięci i nie pamięta nic od lotu do Anglii -.
- Co ?! to niemożliwe . Moja mała nie pamięta , że jesteśmy rodziną ? Trzeba jej to powiedzieć jak najszybciej !- wykrzyczałem .
- Nie możemy . Uwierz , chciałbym jej to wszystko przypomnieć , ale nie możemy . Lekarze kazali jej wrócić do domu i tam niech sobie wszystko sama przypomina , powoli .
- Ale odzyska pamięć ?- spytałem .
- Nie wiadomo - powiedział i zaczął mnie pocieszać - Dominika to silna dziewczyna . Zobaczysz wszystko będzie dobrze i niedługo będzie jak dawniej .
- Już nic nie będzie tak jak kiedyś - powiedziałem i poszedłem do pokoju .
Nie mogłem powstrzymać łez . Wskoczyłem na łóżko i zacząłem myśleć . Jeżeli ja się tak zachowuję to co dopiero będzie z Harrym. Moja biedna siostra . Mam nadzieję , ze chociaż jego sobie przypomni . .. Odwróciłem się na jeden bok i zasnąłem . Obudził mnie trzask drzwi i kroki Hazzy .
- Stary - krzyknął - o sorry . Nie wiedziałem , że śpisz -.
- nie no spoko - od powiedziałem .
- Ok . wstawaj jedziemy do Dominiki . Chcę ją zobaczyć . Ostatni raz zanim wróci do Polski -.
Wstałem bez słowa , wziałem bluzę i wyszliśmy .
W SZPITALU
*Oczami Hazzy *
Przez szybę zobaczyłem jak Ania pomaga zabrać rzeczy Dominice . Nie mogłem w to uwierzyć . Wszystkie te wspomnienia są dla niej nic nie warte . Nie mogę się teraz poddać ! Będę wierzył , że ona sobie przypomni . Będę miał nadzieję dla niej , dla nas . ... Zobaczyłem jak Doma odwraca swoją głowę w moim kierunku . Zaczęła iść w moją stronę jednak Ania ją powstrzymała . Zaczęła coś jej tłumaczyć . Niestety nie słyszałem o czym mówi . Postanowiłem usiąść i poczekać z Liam`em przed salą . Chyba nie minęło nawet 5 minut jak dziewczyny wyszły stamtąd.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej;** przepraszam , że tak długo nie dodawałam , i że ten post jest taki krótki , ale jestem chora i jadę do szpitala więc proszę was o cierpliwość i wyrozumiałość .... ten krótki fragment chcę zadedykować Kindze W. za to , że była ze mną wtedy gdy najbardziej kogoś potrzebowałam dzisiaj jak byłam w szkole . Dziękuję <3 ... Kocham was ;***
Fajny rozdział ale szkoda, że taki krótki chociaż rozumiem i życzę zdrowia ;*
OdpowiedzUsuńFajny:)
OdpowiedzUsuńkrótki ale fajny;D
OdpowiedzUsuńżyczę szybkiego powrotu do zdrowia;**
Nawet spoko :)
OdpowiedzUsuńMogła byś nie pisać że jedziesz do szpitala bo to jest według mnie takie zeby inni ci wspłczuli
ja po prostu napisalam prawde
Usuń